Mieliście może do czynienia z tak zwanymi „kombajnami” do druku, skanowania i kopiowania? A może już używacie takiego urządzenia Canona? Rynek się zmienia i lubiane modele PIXMA MX885 i PICMA MX870 zastępują Canon PIXMA MX715 i PIXMA MX895. Co daje taka ewolucja Canona? Nowe urządzenia przydadzą się w każdym małym biurze, lub w domu. Dostaniemy szybkość druku i rozsądną cenę sprzętu. Nie bez znaczenia będzie również możliwość szybkiego skanowania, faxowania, czy automatyczny dwustronny podajnik dokumentów na 35 arkuszy, czy druk dwustronny
Prędkość modelu PIXMA MX715 to 12,5 stron na minutę a w modelu PIXMA MX895 to aż 9,3 strony na minutę.
Oczywiście skorzystamy też ze skanera rozdzielczości 2400dpi. Praca w biurowa, jak i np. potrzeby studenta w sesji, to przede wszystkim kopiowanie. Z tym zadaniem obie Pixmy poradzą sobie w 14 sekund
.jpg)
Dodajmy do tego druk za pomocą kropli wielkości jednego piktolitra i rozdzielczości 9600dpi i okarze się, że drukarka bez problemu poradzi sobie nie tylko z zadaniami biurowymi, a i z drukiem fotografii. Pamiętajmy tylko o dobraniu dobrej jakości papieru, jakiego nie brakuje w ofercie Canona. Fotografie możemy wydrukować wprost z sieci - Albumu Picasa lub analogicznego serwisu Canona. Jeżeli fotografujemy telefonem, bezpośrednio skomunikujemy go z drukarką, bez użycia komputera, uzyskując natychmiastowy wydruk dokumentu, czy fotografii, bez włączania komputera. Jeżeli nie pracujemy za pomocą Photoshopa, załączone oprogramowanie pozwoli nam na kilka sztuczek z fotografiami, jak poprawa jakości czy redukcja czerwonych oczu.

Aby koszty druku nie były zbyt wysokie producent wyposażył oba urządzenia w pięć osobnych wkładów kolorowych. Pozwoli nam to selektywnie wymieniać tylko zużyte kolory.

Na koniec moja ulubiona cecha nowych PIXM od Canona – pozbywamy się kabli. Obie drukarki radzą sobie świetnie w sieci WiFi. Jeżeli jednak chcemy pracować w tradycyjnej sieci, producent wyposażył urządzenia w złącze Ethernet